> ## Content Index
> Fetch the complete content index at: https://www.podcastokawie.pl/llms.txt
> Use this file to discover other available public pages before exploring further.

# Pomiar TDS bez czekania. DiFluid RS Extract mierzy kawę od 4 do 65°C
- URL: https://www.podcastokawie.pl/refraktometr-do-kawy-difluid-rs-extract/
- Published: 2026-10-29T22:39:59.000Z
- Updated: 2026-10-30T05:26:12.000Z
- Description: DiFluid RS Extract. Refraktometr do kawy mierzy od 4 do 65°C
- Author: Paweł Kwiatkowski
- Tags: Technologie, Kawa

Pomiar TDS od lat wygląda w kawiarniach podobnie. Pobierasz próbkę, czekasz, aż ostygnie, a w tym czasie część wody zdąży odparować i wynik przestaje mówić prawdę o tym, co trafiło do filiżanki. Chińska firma DiFluid twierdzi, że ten etap można po prostu pominąć. Jej nowy refraktometr do kawy RS Extract mierzy próbki od 4 do 65°C i sam rysuje wykres ekstrakcji, bez telefonu w ręku.

Refraktometr do kawy DiFluid RS Extract na blacie kawiarni obok filiżanki kawy, w tle barista rozmawia z klientką*Fot. DiFluid*

**Najsłabsze ogniwo pomiaru**

Refraktometr jest dziś podstawowym narzędziem w palarni i coraz częściej w kawiarni. Mierzy TDS, czyli zawartość rozpuszczonych substancji w naparze, a po zestawieniu z dawką kawy i masą napoju pozwala wyliczyć stopień ekstrakcji. Problem nie leży jednak w samym urządzeniu, tylko w tym, co dzieje się z próbką, zanim do niego trafi.

![Refraktometr do kawy DiFluid RS Extract na blacie kawiarni obok filiżanki kawy, w tle barista rozmawia z klientką](https://storage.ghost.io/c/bd/a3/bda30570-12d7-4663-81d2-5277df33552c/content/images/2026/10/difluid-rs-extract-refraktometr-do-kawy-kawiarnia.jpg)

Refraktometr DiFluid RS Extract, Fot. materiały prasowe DiFluid

DiFluid nazywa przygotowanie próbki największym źródłem błędów w refraktometrii i trudno się z tym spierać. Gorąca kawa odstawiona do ostygnięcia traci wodę, więc stężenie rośnie. Im dłużej czeka, tym bardziej wynik odbiega od rzeczywistości. Do tego dochodzi ryzyko zanieczyszczenia i rozwarstwienia płynu. W porannym szczycie, kiedy barista ustawia młynek do espresso albo pierwszy batch brew, każda minuta czekania oznacza decyzję podjętą na podstawie przekłamanej liczby.

**Od lodówki do grupy**

RS Extract ma działać w zakresie temperatur próbki od 4 do 65°C. W praktyce oznacza to, że espresso można przenieść prosto z grupy do zagłębienia pomiarowego i od razu przykryć je magnetyczną pokrywką. Pokrywka zatrzymuje parowanie, a urządzenie stabilizuje odczyt bez wcześniejszego schładzania.

Druga strona skali jest równie ciekawa. Cold brew, kawa przelewowa schładzana metodą flash chill i gęste koncentraty nie muszą być ogrzewane do temperatury pokojowej. Producent podaje, że pomiar jest możliwy prosto z lodówki lub zbiornika. To ma znaczenie przede wszystkim dla firm produkujących napoje gotowe do picia, gdzie liczy się kontrola rozcieńczenia i powtarzalność między partiami.

Zakres TDS sięga 30 procent, a więc obejmuje nie tylko kawę filtrowaną i espresso, ale też bardzo mocne koncentraty. Producent deklaruje dokładność 0,03 procent i powtarzalność 0,01 procent. Takie liczby warto będzie zweryfikować w niezależnych testach, bo to właśnie powtarzalność odróżnia narzędzie laboratoryjne od gadżetu.

**Ekran zamiast aplikacji**

Poprzednie modele DiFluid, R1 Extract i R2 Extract, opierały dużą część pracy na aplikacji w telefonie. RS Extract przenosi ją na 3,5‑calowy kolorowy ekran dotykowy. Po wpisaniu dawki i masy napoju urządzenie nanosi stopień ekstrakcji na wykres Coffee Brewing Control Chart, osobno dla perkolacji, immersji i espresso.

W pamięci mieści się 500 pomiarów. Dla baristy to wygoda, ale prawdziwym adresatem tej funkcji wydają się serwisanci ekspresów automatycznych. Technik, który kalibruje kilka maszyn u różnych klientów, może porównać kolejne cykle na miejscu, bez wyciągania telefonu i bez czekania na ostygnięcie próbki. Przepływ, grubość mielenia i ciśnienie pompy da się wtedy ocenić na podstawie danych z bieżącej ekstrakcji.

Przydatna jest też funkcja uśredniania. Kilka próbek z jednego naparu lub partii urządzenie łączy w jeden wynik, co ogranicza wpływ niejednorodnego płynu. Obudowa jest z aluminium frezowanego CNC i ma szczelność IP67\. Bateria ma wystarczać na 10 godzin aktywnej pracy.

![](https://storage.ghost.io/c/bd/a3/bda30570-12d7-4663-81d2-5277df33552c/content/images/2026/10/20260909-182931.jpg)

Refraktometr DiFluid RS Extract, Fot. materiały prasowe DiFluid

**Jeden element większej układanki**

DiFluid od kilku lat buduje coś więcej niż linię pojedynczych urządzeń. Platforma CoffeeOS łączy pomiary z analizatorów zielonego ziarna i stopnia palenia (Omni, Omix Plus), wagi Microbalance Ti oraz narzędzia do zapisu wrażeń sensorycznych Moment. Wyniki ekstrakcji, profile palenia i parametry parzenia są przypisywane do konkretnej partii ziarna.

Dla palarni oznacza to możliwość prześledzenia jednej kawy od oceny surowca po filiżankę w kawiarni klienta. Na razie to obietnica producenta. Jej wartość zależy od tego, ile firm zdecyduje się pracować w całości na sprzęcie jednej marki.

**Cena i dostępność**

RS Extract trafił do sprzedaży 15 października na stronie [digitizefluid.com](http://digitizefluid.com/?ref=podcastokawie.pl). Cena regularna samego refraktometru to 639 dolarów, a w promocji premierowej 549 dolarów. Zestaw z wagą Microbalance Ti kosztuje 789 dolarów (w promocji 679), z dodatkiem Moment 1019 dolarów (889), a pełny pakiet z analizatorem Omni 1919 dolarów (1699). Pierwsza partia urządzeń wyprzedała się, więc producent przedłużył ceny promocyjne do 5 listopada. Nowe zamówienia mają być wysyłane od 8 listopada.

Na stronie producenta działa też [interaktywna prezentacja](https://digitizefluid.com/pages/experience-rs-extract?ref=podcastokawie.pl), w której można przetestować interfejs urządzenia przed zakupem.

**Komu to się przyda**

Dla domowego baristy, który raz w tygodniu sprawdza ekstrakcję swojego V60, RS Extract będzie raczej ciekawostką niż koniecznością. Inaczej wygląda to w palarni, w produkcji cold brew i w serwisie ekspresów, gdzie czas pomiaru i jego wiarygodność przekładają się bezpośrednio na pieniądze. Jeśli deklaracje producenta potwierdzą się w praktyce, najważniejszą zmianą nie będzie nowy ekran, tylko zniknięcie kilku minut czekania, które do tej pory po cichu psuły wyniki.

---

Tekst powstał na podstawie informacji prasowej DiFluid oraz materiałów opublikowanych przez producenta. Dane techniczne i ceny podajemy według deklaracji firmy.  
O tym, jak w praktyce wygląda praca w kawie, od palarni po kawiarnię, rozmawiamy regularnie w [Podcaście o Kawie](https://open.spotify.com/show/4uwRnfKhjLfDhqu9B8AGDQ?si=0b7d135d0abb44c3&ref=podcastokawie.pl).