Skip to content

Alpine Roasting Championship 2026

Dwanaście palarni, jeden piec, jedna kawa. Alpy mają własne mistrzostwa palenia

Od 9 do 11 października w Monachium odbędzie się pierwsza edycja Alpine Roasting Championship.

Konkurs organizują wspólnie Giesen Roasting Solutions i monachijska palarnia Alrighty Coffee, która użyczy własnego zaplecza. Formuła jest prosta w opisie i bezlitosna w praktyce. Dwanaście palarni, po jednym reprezentancie z każdej, trzy identyczne piece Giesen W15E przywiezione bezpośrednio z fabryki oraz jedna partia zielonej kawy, ta sama dla wszystkich startujących.

Trzy dni, trzy rundy

Pierwszego dnia zawodnicy palą kalibracyjnie, żeby poznać maszynę, na której nigdy wcześniej nie pracowali. Drugiego dnia odbywa się właściwe palenie konkursowe w oknie czterdziestu minut. Trzeciego dnia pięcioosobowe jury ocenia efekty w formule blind cupping, bez wiedzy o tym, czyja kawa stoi na stole. Protokoły są podpisywane na zakończenie każdej rundy.

Losowanie zamiast eliminacji

Organizatorzy zrezygnowali z eliminacji regionalnych. Wszystkie zgłoszenia trafiają do puli, z której losowanych jest dwanaście miejsc. Wpisowe w wysokości 150 euro płacą wyłącznie wylosowani. Warunki to minimum rok palenia produkcyjnego oraz obecność na miejscu przez wszystkie trzy dni. Zgłoszenia przyjmowane są do 15 września 2026.

Krzywe do wglądu

Najciekawszy element regulaminu dotyczy jawności. Wszystkie dane z palenia mają zostać opublikowane. Oznacza to, że po zawodach każdy będzie mógł prześledzić krzywą zwycięzcy oraz krzywe pozostałych jedenastu uczestników na tej samej kawie i na tym samym piecu. W branży, w której profil palenia bywa traktowany jak receptura chroniona przed konkurencją, jest to decyzja odważna. .

Kim jest gospodarz zawodów

Alrighty Coffee prowadzą Volker Meyer Lücke, Sebastian Kroth i Daniel Rizzotti, a palarnia buduje pozycję wokół zrównoważonej produkcji i reprezentacji kobiet w uprawach kawy. Wspierają ją publicznie Manuel Neuer i Jane Goodall. Pali na dwóch elektrycznych piecach W15E oraz na sample roasterze WPE1.

Polski nie ma na liście

Regulamin dopuszcza palarnie z sześciu krajów: Niemiec, Szwajcarii, Austrii, Włoch, Francji i Słowenii. Polska poza tą listą, co przy nazwie odwołującej się do regionu alpejskiego nie powinno dziwić.
Polska scena palarnicza urosła w ostatniej dekadzie na tyle, że brakuje jej dziś nie umiejętności, tylko własnego formatu rywalizacji o podobnej konstrukcji.


Źródła: